Ochrona fungicydowa rzepaku – jaki fungicyd na rzepak?

Ochrona rzepaku

Wiosenne wznowienie wegetacji roślin to okres, kiedy mamy bardzo dużo pracy w polu. W uprawie rzepaku pierwszą i najważniejszą rzeczą jest podanie pierwszej, startowej dawki azotu. W kolejnym kroku robimy dokładną lustrację pól. Dzięki temu wiemy, czy już zaczął nalatywać chowacz brukwiaczek oraz jakie choroby występują na roślinach. Dzięki temu możemy dobrać odpowiednią ochronę fungicydową rzepaku, tak żeby była optymalna i skuteczna.

Ochrona rzepaku wiosną

Prawidłowo zrobiona lustracja polowa to droga, która prowadzi do sukcesu. Właściwe oznaczenie chorób rzepaku pozwala świadomie podejść do jego ochrony. Kolejnym zadaniem jest sprawdzenie, na jakiej wysokości znajduje się stożek wzrostu pędu głównego rzepaku. Dzięki tej wiedzy podejmiemy decyzję co do najlepszego terminu na wjazd w pole z zabiegiem regulującym pokrój rzepaku.

Sprawdzenie wysokości, na jaką wyniósł się pęd główny rzepaku da wiedzę, na jakiej wysokości on się znajduje. Dzięki temu zrobimy zabieg w optymalnym terminie. Rzepak za bardzo nam "nie ucieknie". Ograniczy to dominację pędu głównego, dzięki czemu pędy boczne będą miały energię, żeby się wydłużać.

Większość środków przeznaczonych do ochrony rzepaku wiosną jednocześnie będzie chronić rzepak przed chorobami, jak i wpływać regulację pokroju. Dzięki temu podczas jednego zabiegu mamy zrobione dwie rzeczy.

Ochrona rzepaku jesienią

Ochrona rzepaku jesienią jest bardzo ważna. Chronimy wtedy rzepak przed bardzo groźną chorobą, jaką jest sucha zgnilizna kapustnych.

Sucha zgnilizna kapustnych to choroba, która może występować na rzepaku zarówno na szyjce korzeniowej, jak i łodydze. Dodatkowo dobrze zrobiony zabieg w okresie jesieni wpłynie na szybsze i lepsze "zagęszczenie soków komórkowych".

Dzięki temu rośliny będą lepiej zabezpieczone przed przymrozkami oraz mniej podatne na wahanie temperatur między dniem a nocą. Celem nadrzędnym będzie pogrubienie szyjki korzeniowej. To właśnie materiał zapasowy zgromadzony w szyjce korzeniowej i dobrze wykształcony system korzeniowy wpłynie na wzrost wegetatywny rośliny jesienią.

Wiosną z kolei da roślinom energię do szybszej regeneracji po zimie oraz wydłużania pędu głównego i pędów bocznych. Jak wiadomo, na pędzie głównym oraz na pędach bocznych są pąki kwiatowe, z których będą zawiązywać się łuszczyny. Duża ilość prawidłowo rozwiniętych i zabezpieczonych łuszczyn na pędzie głównym, a przede wszystkim na pędach bocznych będzie nam generować plon.

Dlatego warto w tym czasie zrobić mocny zabieg chroniący rzepak przed chorobami.

Regulacja rzepaku

Regulację rzepaku możemy zrobić na kilka sposobów. Wszystko zależy od stanu fitosanitarnego plantacji rzepaku oraz przebiegu pogody. Inaczej do tego problemu podejdziemy jesienią, a inaczej wiosną. Jesienią będzie nam zależeć na tym, żeby łodyżkę podliścieniową rzepaku przetrzymać jak najniżej gleby.

Dzięki temu tak zwana szyjka korzeniowa rzepaku będzie dobrze skrócona. Rzepak będzie mniej narażony na uszkodzenia spowodowane wysmaganiem przez wiatr i będzie mniejsze parowanie z liści rzepaku oraz jego tkanek. Spowoduje to, że rzepak będzie miał lepszy wigor i turgor, co będzie sprzyjać budowaniu rozety liści. Każdy dodatkowy liść wytworzony jesienią (powyżej 9-tego liścia) zwiększa ilość wytworzonych zawiązków pędów bocznych.

Dodatkowo dobrze zrobiona regulacja rzepaku będzie ochronić rzepak przed zwierzyną łowną. W jaki sposób? Na przykład, gdy w zimie spadnie śnieg, to rzepak, który będzie dobrze skrócony i będzie "siedział przy ziemi" zostanie pokryty okrywą śnieżną. Taka plantacja będzie nieatrakcyjna dla zwierząt. Z kolei ten nieskrócony bądź za słabo skrócony rzepak będzie mieć wyniesiony stożek wzrostu oraz liście (ogonki liściowe będą bardzo długie) powyżej okrywy śnieżnej. Sarny chętniej przyjdą na taką plantację, gdzie z daleka widać rzepak, który wystaje ponad okrywę śnieżną.

Fungicydy na rzepak

Fungicydów na rzepak jest mnogość. Ich dawka oraz skład substancji czynnych będzie różny. Tak samo jak zakres chorób, przed którymi będą te zabiegi chronić. Wszystko zależy od wielu czynników, w tym terminu zastosowania środka czy jakich będziemy używać substancji czynnych. Wybór będzie zależny od efektu jaki będziemy chcieli uzyskać i przed jakimi chorobami będziemy chronić rzepak.

Czasem będziemy chcieli wykonać tylko zabieg czyszczący jak choćby w przypadku karłowych odmian rzepaku, a czasem wręcz odwrotnie - bardzo mocny efekt regulujący. Jesienią używamy fungicydów, które będą zwalczać choroby typu sucha zgnilizna kapustnych, czerń krzyżowych czy mączniak prawdziwy kapustnych.

Mączniak prawdziwy kapustnych, po wielu latach nieobecności na polach ponownie się pokazał jesienią 2023 roku. Inną rolę będą pełnić fungicydy stosowane wiosną. Ich zadaniem będzie wyczyszczenie roślin z infekcji po okresie zimy oraz zabezpieczenie przed nowymi infekcjami.

Dodatkowo to czas, gdy wstrzymujemy na chwilę wydłużanie pędu głównego kosztem możliwości wydłużania się pędów bocznych, czyli jest to ta słynna regulacja wzrostu rzepaku. Będzie ona również wpływała na wysokość rośliny i zapobiegała wyleganiu rzepaku.

W okresie luźnego, żółtego pąka oraz podczas opadania płatków rzepaku będziemy zabezpieczać i chronić rzepak przed chorobami tj. zgnilizna twardzikowa. Zabieg na zawiązane i rozwinięte łuszczyny dodatkowo wzmocni ochronę fungicydową łuszczyn. Będzie on zabezpieczać przed takimi chorobami jak czerń krzyżowych czy szara pleśń. Te ostatnie z wymienionych chorób mogą wystąpić na łuszczynach i powodować ich przedwczesne osypywanie się. Dodatkowo zainfekowane łuszczyny będą miały wpływ na mniejszą MTN.

Fungicydy na rzepak stosuje się również w takich sytuacjach, gdy wiosną rozwój rzepaku jest intensywny i często dochodzi do pękania łodyg rzepaku na skutek przymrozków, zbyt intensywnych przyrostów dobowych czy braku boru. Dodatkowo nierzadko dochodzi do gradobicia albo mocnych zlewnych deszczy. To również kolejna z przyczyn, gdzie stosuje się fungicydy w celu ochrony rośliny przed infekcjami. 

Jakie produkty fungicydowe wybrać?

Każdy producent rzepaku ozimego zadaje sobie to pytanie zaraz po zimie. Czy wybrać fungicyd na rzepak ozimy kosztem regulacji wzrostu, czy odwrotnie? Na szczęście oferta preparatów i środków do ochrony roślin rzepaku ozimego przed chorobami, w tym na suchą zgniliznę kapustnych na wczesne zabiegi wiosenne jest ogromna i nie trzeba stawać przed takim wyborem.

Bardzo popularnym rozwiązaniem na wczesnowiosenne zabiegi jest zastosowanie Toprex 375 SC. Jest to produkt wygodny w użyciu i pełnią dwojaką funkcję. Składa się z dwóch substancji. Pierwszą substancją czynną jest difenokonazol, a drugą paklobutrazol.

Difenokonazol to substancja czynna, która ma typowe działanie fungicydowe - zwalcza i zabezpiecza przed chorobami. Nie skraca ona rzepaku i nie wpływa na jego rozwój. Z kolei druga substancja czynna - paklobutrazol oprócz ochrony fungicydowej wpływa na regulację wzrostu rzepaku. Te dwie substancje czynne wzajemnie się uzupełniają i doskonale sprawdzają w ochronie rzepaku.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że w 2022 r. była zmiana w rejestracji. Aktualnie, zgodnie z etykietą produkt ten można jesienią stosować w dawce 0,3 l/ha. Z kolei wiosną możemy dać maksymalnie dawkę na poziomie 0,35 l/ha.

Jeżeli chodzi o zawarte w tym produkcie substancje, warto wspomnieć, że difenokonazol jest dostępny solo. Znajdziemy go np. w produkcie Tores 250 EC. Jednak paklobutrazol w produktach typowo rolniczych, na tą chwilę w Polsce (2024 r.), nie występuje.

Podsumowanie

Rozwiązań i możliwości w dowolnym łączeniu preparatów jest wiele. Najlepszym sposobem na rozwikłanie wątpliwości, które rozwiązanie będzie dla nas najlepsze jest spotkanie się ze swoim doradcą w terenie i wspólna rozmowa, a więc... do zobaczenia na polu!

 

Katarzyna Szponar

Redakcja
Osadkowski.pl