Aby w pełni i bezpiecznie korzystać z portalu Osadkowski.pl, zaktualizuj swoją przeglądarkę
Twoja wersja przeglądarki może niepoprawnie wyświetlać treści portalu Osadkowski.pl i nie daje gwarancji bezpieczeństwa.
Pobierz najnowszą wersję przeglądarki: Google ChromeFirefoxMicrosoft EdgeOpera
Jeśli używasz Safari na urządzeniach Mac, iPhone lub iPad, zaktualizuj system operacyjny swojego urządzenia. Zobacz instrukcję
Aby w pełni i bezpiecznie korzystać z portalu Osadkowski.pl, zaktualizuj swój system
Twoja wersja systemu może niepoprawnie wyświetlać treść strony Osadkowski.pl i nie daje gwarancji bezpieczeństwa.
Zaaktualizuj swój system. Zobacz instrukcję
Przejdź do treści
Internetowy sklep rolniczy - Osadkowski.pl Sklep dla rolnikaInternetowy sklep rolniczy - Osadkowski.pl Sklep dla rolnika

Pokaż ceny

brutto
netto
Aktywuj odroczoną płatność
Cennik: podstawowy
Moje konto
Znajdź produkt lub kategorię

Pokaż ceny

brutto
netto
Przejdź do koszyka

Raport USDA | październik 2026

Większa podaż kukurydzy ciąży cenom, pszenica z mieszanymi sygnałami

Sylwester Kowalczyk

Po październikowym raporcie USDA najważniejszym wnioskiem dla rynku jest to, że kukurydza otrzymuje wyraźny sygnał zwiększonej podaży. Natomiast pszenica pozostaje pod wpływem sprzecznych czynników

Kukurydza, pszenica i soja - co wynika z prognoz?

Październikowy raport USDA dotyczący światowej podaży i popytu na produkty rolne przynosi istotne informacje dla rynku zbóż i roślin oleistych. Największą uwagę zwraca wzrost prognoz zbiorów kukurydzy w Stanach Zjednoczonych oraz zwiększenie zapasów końcowych tego ziarna. W przypadku pszenicy sytuacja pozostaje bardziej złożona: amerykańska produkcja jest najniższa od 1970 r., a jednocześnie prognozy światowego handlu zostały obniżone.

USDA zwiększyło również prognozę produkcji soi w USA. Większa podaż tego surowca może ograniczać potencjał wzrostu cen, jednak znaczenie będą miały również popyteksportowy, tempo przerobu i sytuacja na rynku olejów roślinnych.

Najważniejszy wniosek dla rynku: kukurydza otrzymuje wyraźny sygnał zwiększonej podaży, natomiast pszenica pozostaje pod wpływem sprzecznych czynników. W Polsce kierunek zmian cen będzie zależał nie tylko od notowań światowych, ale również od krajowejpodaży, jakości ziarna, konkurencyjności eksportu oraz sytuacji na rynku europejskim.

Najważniejsze dane z raportu USDA

Październikowa aktualizacja bilansów podaży i popytu przyniosła kilka zmian, które mogą wpływać na notowania giełdowe i ceny skupu w kolejnych tygodniach.

Kukurydza – większa podaż w USA

  • Produkcja w USA: około 407,2 mln ton, wobec około 401,4 mln ton szacowanych we wrześniu.
  • Prognozowany plon: około 11,38 t/ha.
  • Zapasy końcowe w USA: około 47,0 mln ton.
  • Prognozowane wykorzystanie krajowe i eksportowe: około 414,0 mln ton.
  • Prognozowana średnia cena dla amerykańskich producentów: około 185 USD/t.

Zwiększenie prognozy produkcji i zapasów wskazuje na większy komfort podażowy w Stanach Zjednoczonych. Może to ograniczać potencjał wzrostu cen kukurydzy, szczególnie jeśli popyt nie będzie rósł w tempie pozwalającym wchłonąć dodatkowe ilości ziarna.

Pszenica – niska produkcja w USA i ograniczenie handlu światowego

  • Produkcja w USA: około 41,7 mln ton.
  • Zapasy końcowe w USA: około 20,1 mln ton.
  • Prognozowany eksport z USA: około 20,4 mln ton.
  • Światowy handel pszenicą w sezonie 2026/27: 209,0 mln ton.
  • Prognozowany eksport z Rosji: 40 mln ton

Amerykańska produkcja pszenicy pozostaje niska na tle wieloletnim, a zapasy końcowe mają być o 20% niższe niż w poprzednim sezonie. Jednocześnie obniżenie prognoz światowego handlu wskazuje na zmiany w dostępności ziarna eksportowego i przepływach między głównymi dostawcami.

Soja – większa produkcja i zapasy

  • Produkcja soi w USA: około 124,1 mln ton.
  • Prognozowany plon: około 3,57 t/ha.
  • Światowa produkcja soi: 442,7 mln ton.
  • Światowe zapasy końcowe: 124,3 mln ton.
  • Prognozowana średnia cena soi w USA: około 441 USD/t.

Większa podaż soi może ograniczać presję na wzrost cen, choć ostateczny kierunek rynku będzie zależał także od popytu na eksport, przerobu i sytuacji na rynku olejów roślinnych. Warto pamiętać, że ceny w USD/t są matematycznym przeliczeniem prognoz USDA, a nie cenami obowiązującymi na polskim rynku skupu.

Kukurydza – większa podaż w USA może ograniczać potencjał wzrostów cen

Rynek kukurydzy znalazł się pod wyraźniejszą presją po październikowej aktualizacji USDA. Prognozę amerykańskiej produkcji podniesiono do około 407,2 mln ton, a zapasów końcowych do około 47,0 mln ton.

Wzrost produkcji jest istotny, ponieważ USDA zwiększyło jednocześnie prognozę całkowitego wykorzystania kukurydzy w USA do około 414,0 mln ton. Mimo większego zapotrzebowania na ziarno podaż wzrosła jednak na tyle mocno, że zapasy końcowe zwiększyły się o około 7,2 mln ton względem poprzedniej prognozy.

Taka zmiana może ograniczać potencjał wzrostowy notowań. Jeżeli większa podaż zostanie potwierdzona w trakcie zbiorów, a popyt nie przyspieszy, rynek będzie miał mniej powodów do utrzymywania wysokich cen.

Co to oznacza dla Europy?

Amerykańska kukurydza konkuruje na rynku międzynarodowym z ziarnem z innych kierunków, w tym z Ameryki Południowej. Większa dostępność ziarna w USA może wywierać presję na ceny eksportowe, a pośrednio również na notowania europejskie.

Jednocześnie USDA obniżyło prognozę produkcji kukurydzy w Unii Europejskiej. Słabsze wyniki zbiorów w części krajów wspólnoty, w tym we Francji, mogą ograniczać lokalną podaż i wspierać ceny w regionach, w których wystąpią niedobory.

Powstaje zatem sytuacja, w której większa podaż z USA może ograniczać wzrost światowych notowań, ale słabsza produkcja w Europie może przeciwdziałać spadkom cen lokalnych.

Dla polskiego rynku znaczenie będą miały również koszty transportu, kurs euro do dolara, dostępność importowanego ziarna oraz popyt ze strony przemysłu paszowego.

Nie bez znaczenia pozostaje krajowa sytuacja zbiorów. W przypadku kukurydzy mokrej na opłacalność sprzedaży wpływają wilgotność ziarna, koszty suszenia kukurydzy, ubytki masy i dostępność infrastruktury magazynowej.

Wniosek

Wzrost zapasów w USA jest czynnikiem ograniczającym potencjał wzrostowy kukurydzy. Słabsze zbiory w części Europy mogą jednak przeciwdziałać większym spadkom cen w regionach z ograniczoną podażą.

Pszenica – światowy handel słabnie, ale zapasy nadal mają znaczenie

W przypadku pszenicy październikowy raport przynosi bardziej złożony obraz niż w przypadku kukurydzy. Z jednej strony niska produkcja w USA i ograniczenia eksportowe w wybranych krajach mogą wspierać ceny. Z drugiej strony zmniejszenie prognozy światowego handlu oznacza, że perspektywy popytu eksportowego pozostają niejednoznaczne.

Amerykańskie zbiory pszenicy oszacowano na około 41,7 mln ton. To najniższy wynik od 1970 r. Pomimo niewielkiej korekty w górę sytuacja podażowa w USA pozostaje napięta. Zapasy końcowe w Stanach Zjednoczonych prognozowane są na około 20,1 mln ton. Choć ich poziom zwiększono względem poprzedniego raportu, nadal mają być o 20% niższe niż w poprzednim sezonie.

Jednocześnie prognozę amerykańskiego eksportu obniżono do około 20,4 mln ton. Przyczyną jest między innymi słabsze tempo sprzedaży i dostaw niektórych klas pszenicy, w szczególności Hard Red Winter oraz Hard Red Spring.

Rosja i region Morza Czarnego pozostają kluczowe

Prognozę eksportu pszenicy z Rosji obniżono do 40 mln ton. Ograniczenia logistyczne związane z konfliktem w regionie Morza Czarnego utrudniają przepływ ziarna. Dla europejskiego rynku ma to istotne znaczenie. Rosja pozostaje jednym z głównych dostawców pszenicy na świecie, a zmiany dostępności jej ziarna wpływają na konkurencję między eksporterami.

Mniejsza podaż eksportowa z Rosji może sprzyjać poprawie konkurencyjności pszenicy z innych kierunków, w tym z Unii Europejskiej. Nie oznacza to jednak automatycznego wzrostu cen. Duże znaczenie ma to, czy importerzy będą potrzebowali dodatkowych dostaw oraz po jakich cenach zaoferują ziarno konkurencyjni eksporterzy.

Dodatkowym czynnikiem jest sytuacja w samej Unii Europejskiej. USDA obniżyło prognozę produkcji pszenicy w UE do 133 mln ton, przede wszystkim w związku z korektami szacunków dla wybranych krajów.

Jednocześnie światową konsumpcję pszenicy prognozuje się na 827,9 mln ton. Wysoki poziom wykorzystania ziarna pozostaje ważnym elementem bilansu, ale o cenach w dużej mierze decydować będzie relacja między podażą eksportową a rzeczywistym popytem importerów.

Wniosek

Rynek pszenicy pozostaje podatny na wzrosty wywołane ograniczeniami eksportowymi i zmianami prognoz zbiorów. Trwałe umocnienie cen będzie jednak wymagało potwierdzenia w rzeczywistym popycie i przepływach handlowych.

Soja i rzepak – większa podaż soi, ale sytuacja oleistych nie jest jednolita

W październikowym raporcie USDA zwiększyło prognozę produkcji soi w USA do około 124,1 mln ton. Podstawą korekty jest wyższy oczekiwany plon, oszacowany na około 3,57 t/ha. Światowa produkcja soi ma wynieść 442,7 mln ton, czyli o 0,4 mln ton więcej niż w poprzedniej prognozie. Jednocześnie światowe zapasy końcowe podniesiono do 124,3 mln ton.

Większa podaż może ograniczać presję na wzrost cen soi, szczególnie jeśli tempo przerobu i popyt eksportowy nie będą rosły wystarczająco szybko. Z drugiej strony prognozy światowego przerobu i eksportu wskazują, że część dodatkowej podaży może zostać zagospodarowana przez odbiorców. Prognozowana średnia cena soi w USA pozostała na poziomie około 441 USD/t. Oznacza to, że USDA nie zmieniło oceny cenowej mimo korekty produkcji.

W raporcie wskazano również na pogorszenie perspektyw produkcji oleju palmowego w Indonezji. Prognozę zbiorów obniżono o 2,2 mln ton, do 45 mln ton. Mniejsza podaż tego surowca może mieć znaczenie dla światowego rynku olejów roślinnych, a pośrednio również dla relacji cenowych w całym sektorze oleistych. W przypadku rzepaku nie należy jednak automatycznie przekładać zmian prognoz soi na ceny skupu w Polsce. Notowania rzepaku zależą także od bilansu europejskiego, popytu tłoczni, cen oleju i śruty, dostępności surowca oraz kursu euro.

Wniosek

Większa produkcja soi może ograniczać potencjał wzrostu cen części surowców oleistych. W przypadku rzepaku szczególnie ważne będą jednak relacje cenowe między surowcami oraz bieżący popyt ze strony europejskich przetwórców.

Co październikowy raport oznacza dla polskiego rynku?

Dla polskich producentów zbóż najważniejsze jest to, że globalne dane nie przekładają się bezpośrednio na cenę uzyskiwaną w lokalnym skupie. Notowania światowe wyznaczają kierunek i punkt odniesienia, ale ostateczna stawka zależy również od krajowej podaży, kosztów transportu, jakości ziarna oraz możliwości jego sprzedaży na eksport.

Kukurydza – presja globalnej podaży i znaczenie kosztów suszenia

Większa prognozowana produkcja kukurydzy w USA może ograniczać wzrost notowań na światowym rynku. Dla polskich producentów oznacza to ryzyko, że poprawa nastrojów na rynku lokalnym będzie trudniejsza, jeśli równocześnie wzrośnie podaż krajowa. Nie bez znaczenia pozostaje jednak sytuacja w Europie. Słabsze zbiory w części krajów UE mogą zwiększać zapotrzebowanie na ziarno z innych regionów. W Polsce znaczenie będą miały także wilgotność zbieranego ziarna, dostępność suszarni i koszty przygotowania kukurydzy do sprzedaży. Przy podejmowaniu decyzji handlowych warto porównywać cenę oferowaną za ziarno mokre z możliwym przychodem ze sprzedaży ziarna suchego, uwzględniając koszt suszenia, ubytki masy i transportu.

Pszenica – jakość, eksport i konkurencja cenowa

W przypadku pszenicy istotna pozostaje relacja między podażą ziarna konsumpcyjnego i paszowego. Nawet jeśli światowe notowania wzrosną, nie musi to oznaczać jednakowej zmiany cen wszystkich partii ziarna. Pszenica o parametrach wymaganych przez młyny może uzyskiwać inną cenę niż ziarno przeznaczone na paszę. Znaczenie ma również lokalizacja gospodarstwa i możliwość dostarczenia towaru do odbiorcy zainteresowanego konkretną jakością. Dla polskiego rynku szczególnie ważne będą konkurencyjność eksportowa krajowej pszenicy oraz relacja cen oferowanych przez dostawców z regionu Morza Czarnego. Ograniczenie rosyjskiego eksportu może poprawiać warunki konkurencji dla innych eksporterów, ale skala tego efektu będzie zależeć od rzeczywistych zamówień i cen ofertowych.

Rzepak – obserwacja relacji cenowych

W przypadku rzepaku raport USDA nie daje podstaw do wyznaczenia jednoznacznego kierunku zmian cen krajowych. Większa produkcja soi może ograniczać wzrost cen części surowców oleistych, ale perspektywy dla oleju palmowego oraz zmiany popytu na oleje i śruty mogą częściowo równoważyć ten wpływ. Polscy producenci powinni zwracać uwagę przede wszystkim na relację cen rzepaku do notowań giełdowych, kurs euro, zapotrzebowanie tłoczni oraz warunki kontraktacji.

Na co zwrócić uwagę przy sprzedaży?

  • Ceny lokalne i giełdowe – warto śledzić, czy zmiany notowań znajdują odzwierciedlenie w ofertach krajowych odbiorców.
  • Jakość ziarna – parametry pszenicy i wilgotność kukurydzy mogą istotnie wpływać na końcową cenę.
  • Możliwości eksportowe – konkurencyjność polskiego ziarna zależy od cen, logistyki i popytu zagranicznego.
  • Koszty przechowywania – decyzja o odłożeniu sprzedaży powinna uwzględniać koszty magazynowania i ryzyko zmian cen.
  • Warunki kontraktacji – zabezpieczenie części sprzedaży może ograniczyć ryzyko, szczególnie gdy gospodarstwo potrzebuje przewidywalnego przepływu gotówki.

Pojedynczy raport nie przesądza o kierunku cen w kolejnych miesiącach. Istotniejsze będzie to, czy następne publikacje potwierdzą obserwowane tendencje oraz czy zmiany prognoz przełożą się na rzeczywiste przepływy handlowe.

Podsumowanie – rynek zbóż nadal szuka równowagi

Październikowy raport USDA przynosi różne sygnały dla poszczególnych surowców. Najbardziej wyraźny wpływ podażowy widać na rynku kukurydzy, gdzie prognozę zbiorów w USA zwiększono do około 407,2 mln ton, a zapasów końcowych do około 47,0 mln ton. Taka sytuacja może ograniczać potencjał wzrostu cen, o ile dodatkowa podaż nie zostanie w pełni wchłonięta przez popyt.

Pszenica pozostaje rynkiem bardziej niejednoznacznym. Niskie zbiory w USA, prognozowane na około 41,7 mln ton, oraz ograniczenie światowego handlu do 209 mln ton wskazują na utrzymującą się niepewność w przepływach eksportowych. Mniejsza prognoza rosyjskiego eksportu może wspierać konkurencyjność innych dostawców, ale nie gwarantuje trwałego wzrostu cen.

W przypadku soi większa prognoza produkcji i zapasów może ograniczać presję na wzrost notowań. Jednocześnie sytuacja na rynku olejów roślinnych pozostaje zróżnicowana, dlatego nie należy zakładać, że wszystkie surowce oleiste będą reagowały jednakowo.

Dla polskiego rolnika najważniejszy wniosek jest praktyczny: warto obserwować nie tylko prognozy zbiorów, ale również eksport, jakość ziarna, koszty przechowywania i rzeczywiste ceny oferowane przez krajowych odbiorców.

W najbliższych tygodniach rynek będzie reagował na kolejne informacje dotyczące podaży i popytu, a także na zmiany w handlu międzynarodowym. Zamiast zakładać jeden scenariusz cenowy, warto porównywać ceny płodów rolnych i dostosowywać strategię sprzedaży do sytuacji konkretnego gospodarstwa.

Źródła

Sylwester Kowalczyk - ekspert ds. skupu płodów rolnych

Sylwester Kowalczyk

Dział Skupu

Tylko na Osadkowski.pl