Równowaga pod presją luty 2026 — ptasia grypa, tendencje i wyzwania
Sylwester Kowalczyk
Odcięta równowaga popytu i podaży — po kilku latach względnej stabilizacji polski rynek zbóż znajduje się obecnie w fazie dużych napięć. Z jednej strony krajowa produkcja zbóż w ostatnim sezonie była obfita, a prognozy zbiorów wskazywały na zwiększenie wolumenów względem poprzedniego roku. To teoretycznie dawało przestrzeń do odbicia eksportu i lepszego zbilansowania rynku.
Jednak praktyka pokazuje, że nadpodaż ziarna w magazynach, ciągnący się zator eksportowy oraz umiarkowany handel krajowy powodują, że zboża paszowe — w szczególności pszenica i kukurydza — trafiają na rynek w ilościach przewyższających aktualne zapotrzebowanie. Eksport ciągle odbudowuje się po słabym sezonie, ale wciąż nie osiągnął potencjału sprzed dwóch lat.
Ptasia grypa jako czynnik rynkowy — bez bezpośrednich liczb, za to z dużym wpływem
W pierwszych tygodniach 2026 r. w Polsce odnotowano narastającą liczbę ognisk wysoce zjadliwej ptasiej grypy (HPAI), co skutkowało koniecznością utylizacji blisko 1,5 mln sztuk drobiu. Choroba objęła zarówno fermy kur niosek, jak i drobiu rzeźnego w kilku regionach kraju.
Choć dane dotyczą przede wszystkim sektora drobiowego, to konsekwencje epidemiologiczne szybko przenoszą się na rynek paszowy:
- niepewność producentów drobiu — hodowcy, obawiając się kolejnych restrykcji i konieczności redukcji stad, tłumią inwestycje w rozwój produkcji. To wpływa na spadek popytu na zboża paszowe, które w normalnych warunkach stanowią kluczowy komponent kosztowy dla przemysłu drobiarskiego
- zmiana strategii zakupowej — firmy paszowe i przetwórcy mogą ograniczać wielkość kontraktów terminowych lub przesuwać zakupy w czasie, starając się zminimalizować ryzyko magazynowania większej ilości ziarna w okresie wzmożonej niepewności ekonomicznej
- efekty psychologiczne na rynku — nawet jeśli podaż zboża paszowego nie maleje zasobowo, grypa ptaków staje się czynnikiem psychologicznym hamującym popyt. Obawy dotyczą przyszłych ograniczeń handlowych, bioasekuracji oraz możliwych kosztów związanych z kontrolą choroby
Tendencje cenowe i oczekiwania rynkowe
Ceny zbóż w Polsce nie notują wyraźnych wzrostów — utrzymują się na niskich poziomach. To utrudnia rolnikom sprzedaż, a jednocześnie zwiększa presję ze strony producentów pasz, którzy liczą na utrzymania taniego surowca.
Równolegle sytuacja epidemiologiczna generuje ryzyko krótkoterminowych wahań cen związanych z popytem:
- w krótkim okresie możliwe jest chwilowe ograniczenie popytu na zboża paszowe, jeśli sektor drobiarski będzie się kurczył w odpowiedzi na kolejne ogniska ptasiej grypy lub restrykcje sanitarne
- w średnim terminie natomiast popyt może odbić, gdy tylko epidemia zostanie opanowana, a hodowcy odbudują stada — co historycznie wiąże się z szybkim wzrostem zapotrzebowania na pasze
Strukturalne wyzwania rynku i perspektywy
Luty 2026 r. to okres, w którym rynek zbóż znajduje się między długoterminową nadpodażą a krótkoterminowymi ryzykami epidemiologicznymi. Główne wyzwania, które rysują się na horyzoncie:
- wzrost konkurencji eksportowej i trudności w pozyskaniu nowych rynków zbytu
- niepewność popytu wewnętrznego w sektorze drobiowym z powodu ptasiej grypy
- presja na rolników, którzy dysponują dużymi zapasami zboża, ale nie widzą prowzrostowej dynamiki popytu
Podsumowując, rynek zbóż w Polsce w lutym 2026 r. balansuje między presją podażową a czynnikami ryzyka epidemiologicznego. Choć ptasia grypa nie jest czynnikiem bezpośrednio dotykającym plantatorów zbóż, jej wpływ na popyt paszowy i zachowania zakupowe sektora drobiowego wprowadza do rynku dodatkowy element niepewności, który trzeba brać pod uwagę w analizach trendów i strategii produkcyjnych.

Sylwester Kowalczyk
Dział Skupu