Aby w pełni i bezpiecznie korzystać z portalu Osadkowski.pl, zaktualizuj swoją przeglądarkę
Twoja wersja przeglądarki może niepoprawnie wyświetlać treści portalu Osadkowski.pl i nie daje gwarancji bezpieczeństwa.
Pobierz najnowszą wersję przeglądarki: Google ChromeFirefoxMicrosoft EdgeOpera
Jeśli używasz Safari na urządzeniach Mac, iPhone lub iPad, zaktualizuj system operacyjny swojego urządzenia. Zobacz instrukcję
Aby w pełni i bezpiecznie korzystać z portalu Osadkowski.pl, zaktualizuj swój system
Twoja wersja systemu może niepoprawnie wyświetlać treść strony Osadkowski.pl i nie daje gwarancji bezpieczeństwa.
Zaaktualizuj swój system. Zobacz instrukcję
Przejdź do treści
Internetowy sklep rolniczy - Osadkowski.pl Sklep dla rolnikaInternetowy sklep rolniczy - Osadkowski.pl Sklep dla rolnika

Pokaż ceny

brutto
netto
Aktywuj odroczoną płatność
Cennik: podstawowy
Moje konto
Znajdź produkt lub kategorię

Pokaż ceny

brutto
netto
Przejdź do koszyka

USDA lipiec 2026 – Rynek zbóż wciąż czeka na decydujący impuls

Sylwester Kowalczyk

Mniejsze zapasy kukurydzy, niższa produkcja pszenicy i nadal wysoka podaż soi – lipcowy raport USDA zmienił część prognoz, ale nie wyznaczył rynkowi nowego kierunku. Co najnowsze dane oznaczają dla notowań oraz cen skupu w Europie i Polsce?

Raport USDA przynosi korekty, ale nie rewolucję

Lipcowa publikacja USDA tradycyjnie należy do najważniejszych raportów sezonu, ponieważ uwzględnia najnowsze dane dotyczące powierzchni zasiewów oraz zapasów. Tegoroczna edycja nie wywołała jednak gwałtownej zmiany kierunku rynku. Zamiast spektakularnych korekt otrzymaliśmy serię zmian, które potwierdzają, że światowy bilans zbóż pozostaje napięty, ale jednocześnie daleki od kryzysu podażowego.

Największą uwagę inwestorów przyciągnęły korekty dotyczące kukurydzy i pszenicy. W przypadku soi USDA utrzymało bardzo optymistyczne prognozy produkcji, co ogranicza potencjał do trwałych wzrostów cen tego surowca.

Kukurydza – mniejsze zapasy poprawiają nastroje

Najważniejszą informacją dla rynku kukurydzy było obniżenie prognozy zapasów końcowych w Stanach Zjednoczonych. USDA wskazuje na utrzymujący się wysoki popyt, zwłaszcza ze strony eksportu oraz przemysłu paszowego, co stopniowo ogranicza nadwyżkę surowca.

Choć zmiana nie jest spektakularna, ma znaczenie psychologiczne. Przez ostatnie miesiące rynek obawiał się, że rekordowe zasiewy doprowadzą do wyraźnej presji cenowej. Lipcowy raport pokazuje jednak, że popyt nadal skutecznie absorbuje dużą część produkcji.

Jednocześnie warto pamiętać, że o dalszym kierunku cen zdecyduje przede wszystkim pogoda w pasie kukurydzianym USA. Jeżeli warunki podczas nalewania ziarna pozostaną korzystne, potencjał wzrostowy może szybko zostać ograniczony.

Pszenica – niższa produkcja, ale rynek pozostaje ostrożny

W przypadku pszenicy USDA obniżyło prognozę produkcji w Stanach Zjednoczonych do najniższego poziomu od kilkudziesięciu lat. Wynika to przede wszystkim z mniejszego areału oraz słabszych plonów w części regionów produkcyjnych.

Mimo tej informacji reakcja giełd była umiarkowana. Inwestorzy nadal zwracają uwagę na wysoką konkurencyjność dostaw z regionu Morza Czarnego oraz utrzymującą się dobrą sytuację podażową u części największych eksporterów. Oznacza to, że sama redukcja amerykańskiej produkcji nie wystarczy, aby wywołać długotrwały trend wzrostowy.

Dodatkowym czynnikiem pozostają wydarzenia geopolityczne. Każde zakłócenie eksportu z Rosji lub Ukrainy może szybko zwiększyć zmienność notowań pszenicy na światowych giełdach.

Soja nadal pod presją wysokiej podaży

Najmniej emocji wzbudził segment soi. USDA nadal zakłada bardzo wysoką produkcję oraz komfortowy poziom podaży. To ogranicza możliwości trwałego odbicia cen, mimo stabilnego popytu ze strony przetwórstwa i eksportu.

Dla rynku kluczowe będą najbliższe tygodnie oraz rozwój warunków pogodowych w Stanach Zjednoczonych. Ewentualne problemy z plonami mogłyby szybko zmienić bilans, jednak obecnie taki scenariusz nie jest jeszcze uwzględniany w oficjalnych prognozach.

Co oznacza raport dla rynku europejskiego?

Dla europejskich producentów lipcowy raport USDA oznacza przede wszystkim utrzymanie wysokiej zmienności cen płodów rolnych. Światowy rynek nadal pozostaje bardzo wrażliwy na informacje dotyczące pogody, eksportu oraz sytuacji geopolitycznej.

Nie należy oczekiwać gwałtownego, długotrwałego wzrostu cen wyłącznie na podstawie lipcowego raportu. Bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz okresowych wzrostów przeplatanych realizacją zysków i powrotem presji podaży.

Dla polskich producentów szczególnie istotne będą również kurs euro i dolara oraz tempo eksportu z basenu Morza Czarnego. To właśnie te czynniki w najbliższych tygodniach mogą mieć większy wpływ na ceny skupu niż same korekty przedstawione przez USDA.

Podsumowanie

Lipcowy raport USDA należy ocenić jako umiarkowanie korzystny dla rynku zbóż. Nie przyniósł on przełomu, ale potwierdził, że światowy bilans nie jest tak komfortowy, jak zakładano jeszcze kilka tygodni temu.

Najbardziej konstruktywne informacje dotyczą kukurydzy, gdzie spadek zapasów końcowych może stanowić fundament dla stabilizacji cen. Z kolei pszenica pozostaje rynkiem silnie uzależnionym od wydarzeń geopolitycznych i sytuacji eksportowej największych producentów. Soja natomiast wciąż znajduje się pod wpływem wysokiej podaży.

Najbliższe tygodnie będą okresem, w którym rynek znacznie bardziej niż na kolejne raporty USDA będzie reagował na prognozy pogody oraz informacje napływające z głównych regionów eksportowych. To właśnie one zdecydują, czy obecne korekty okażą się początkiem nowego trendu, czy jedynie krótkotrwałym impulsem dla notowań.

Artykuł powstał na bazie bieżącej analizy informacji pochodzących z:

Sylwester Kowalczyk - ekspert ds. skupu płodów rolnych

Sylwester Kowalczyk

Dział Skupu

Tylko na Osadkowski.pl