Spokojnego sezonu nie będzie – rynek zbóż w lipcu 2026
Sylwester Kowalczyk
Pogoda i geopolityka rozdają karty. W chwili obecnej jakikolwiek plan na spokojny sezon został wywrócony do góry nogami. W 2026 roku na równi ważne z przebiegiem żniw stały się elastyczność, szybka reakcja na zmieniające się warunki i bieżące śledzenie rynku międzynarodowego.
Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko wyglądało inaczej
Początek 2026 roku dawał nadzieję na stosunkowo spokojny sezon na rynku zbóż. Wielu uczestników rynku zakładało, że ceny płodów rolnych będą poruszać się w przewidywalnym zakresie, a handel będzie opierał się przede wszystkim na wielkości zbiorów i bieżącym popycie. Rzeczywistość bardzo szybko zweryfikowała te oczekiwania.
Dziś wiadomo już, że o cenach zbóż decydują nie tylko plony i lokalny popyt. Wystarczy kilka dni napięć geopolitycznych, aby notowania na światowych giełdach gwałtownie zmieniły kierunek.
Rynek po raz kolejny przypomniał, że w obecnych czasach rolnictwo jest silnie powiązane z wydarzeniami na całym świecie.
Polska w środku żniw, ale pogoda nie pomaga
Lipiec to dla większości gospodarstw czas intensywnych żniw. W tym roku wielu rolników zamiast korzystać z dobrej pogody, zmaga się z częstymi opadami deszczu. Mokre pola utrudniają wjazd kombajnów, a każde kolejne opóźnienie zwiększa ryzyko pogorszenia jakości ziarna.
Wilgoć oznacza nie tylko większe koszty suszenia. To także obawy o parametry jakościowe pszenicy, wyższe ryzyko porastania ziarna oraz trudniejsze planowanie sprzedaży. W wielu regionach kraju żniwa prowadzone są dosłownie „między deszczami”, a okna pogodowe są coraz krótsze.
Dla producentów oznacza to większą niepewność i konieczność podejmowania decyzji praktycznie z dnia na dzień.
Polski rynek pod wpływem wydarzeń na świecie
Choć zboże zbieramy na polskich polach, to jego wartość coraz częściej ustalana jest przez wydarzenia oddalone od nich o tysiące kilometrów.
Niezmiennie ogromny wpływ na rynek ma wojna pomiędzy Ukrainą i Rosją. Region Morza Czarnego pozostaje jednym z najważniejszych obszarów eksportu zbóż na świecie. Każde zagrożenie dla transportu, infrastruktury portowej czy logistyki natychmiast zwiększa nerwowość uczestników rynku.
W 2026 roku dodatkowym źródłem niepewności stały się również napięcia pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Konflikty na Bliskim Wschodzie wpływają przede wszystkim na ceny ropy i koszty transportu, ale pośrednio oddziałują także na rynek zbóż.
Droższe paliwa oznaczają wyższe koszty produkcji, magazynowania i przewozu, a inwestorzy zaczynają wyceniać większe ryzyko w całym sektorze surowców rolnych.
Dlaczego ceny są tak zmienne?
Jeszcze kilka sezonów temu największe znaczenie miały prognozy plonów oraz wielkość zapasów. Dzisiaj lista czynników jest znacznie dłuższa.
Na ceny wpływają między innymi:
- tempo zbiorów w Europie i Polsce
- sytuacja pogodowa w Ameryce Północnej
- eksport z regionu Morza Czarnego
- ceny ropy naftowej
- kurs euro i dolara
- wydarzenia geopolityczne oraz decyzje inwestorów na światowych giełdach
W efekcie nawet dobre informacje z rynku krajowego mogą zostać przyćmione przez wydarzenia polityczne lub militarne mające miejsce na drugim końcu świata. To sprawia, że zmienność cen jest dziś znacznie większa niż jeszcze kilka lat temu.
Sprzedać od razu czy poczekać?
To pytanie zadaje sobie obecnie wielu producentów zbóż. Jednoznacznej odpowiedzi nie ma, ponieważ rynek pozostaje wyjątkowo nieprzewidywalny.
Z jednej strony sezonowe zwiększenie podaży podczas żniw tradycyjnie wywiera presję na ceny. Z drugiej strony każda kolejna informacja o eskalacji konfliktów zbrojnych, problemach logistycznych czy pogorszeniu prognoz zbiorów może w krótkim czasie odwrócić sytuację.
Dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie tylko obserwacja lokalnego rynku, ale również śledzenie wydarzeń międzynarodowych. Dziś decyzja o sprzedaży zboża wymaga znacznie szerszego spojrzenia niż jeszcze kilka sezonów temu.
Co może przynieść druga część sezonu?
Najbliższe tygodnie będą zależeć przede wszystkim od trzech czynników.
- Pogody — jeśli opady utrzymają się przez kolejne tygodnie, mogą wpłynąć zarówno na tempo zbiorów, jak i jakość ziarna
- Rozwoju sytuacji geopolitycznej — zarówno konflikt rosyjsko-ukraiński, jak i napięcia na Bliskim Wschodzie pozostają elementami, które mogą w każdej chwili zwiększyć zmienność cen na światowych giełdach
- Tempa eksportu oraz zainteresowania polskim ziarnem na rynkach zagranicznych — to właśnie handel będzie jednym z kluczowych czynników decydujących o kierunku rynku po zakończeniu żniw
Podsumowanie
Lipiec 2026 pokazuje, że rynek zbóż stał się znacznie bardziej wymagający niż jeszcze kilka lat temu. Rolnicy muszą jednocześnie obserwować pogodę nad własnym gospodarstwem, przebieg żniw w kraju oraz wydarzenia polityczne na świecie.
Plan na spokojny sezon został wywrócony do góry nogami przez geopolitykę, konflikty zbrojne i nieprzewidywalność światowych rynków. Jednocześnie deszczowa pogoda utrudnia prowadzenie żniw i zwiększa obawy o jakość ziarna.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy rynek wróci do większej stabilizacji. Na razie jedno jest pewne – w sezonie 2026 elastyczność, szybka reakcja na zmieniające się warunki i bieżące śledzenie rynku będą równie ważne jak sam przebieg żniw.

Sylwester Kowalczyk
Dział Skupu





