Między nadzieją na odbicie a presją nadpodaży - rynek zbóż w maju
Sylwester Kowalczyk
Maj 2026 roku przyniósł na rynku zbóż więcej pytań niż jednoznacznych odpowiedzi. Po kilku miesiącach utrzymywania się niskich cen oraz dużej podaży ziarna, rynek zaczął coraz mocniej reagować na sygnały związane z pogodą, geopolityką i kosztami produkcji.
W efekcie końcówka wiosny upływa pod znakiem dużej niepewności zarówno wśród producentów, jak i firm handlowych.
Globalny rynek nadal pod wpływem wysokiej podaży
Światowy rynek zbóż nadal funkcjonuje w warunkach relatywnie wysokich zapasów, które są efektem bardzo dobrych zbiorów w sezonie 2025/2026. Szczególnie widoczne było to w przypadku kukurydzy oraz pszenicy, gdzie rekordowa produkcja w części krajów eksportowych ograniczała potencjał większych wzrostów cen.
Jednocześnie coraz więcej instytucji międzynarodowych zwraca uwagę, że nowy sezon może przynieść wyraźne ograniczenie podaży. Prognozy Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC) oraz dane publikowane przez amerykański Departament Rolnictwa wskazują, że światowa produkcja zbóż w sezonie 2026/2027 może być niższa niż rok wcześniej. Dotyczy to przede wszystkim pszenicy, gdzie rynek zaczyna uwzględniać skutki suszy, ograniczeń areału oraz wysokich kosztów nawożenia.
Pogoda ponownie staje się głównym czynnikiem ryzyka
Rynek coraz mocniej reaguje na doniesienia dotyczące warunków pogodowych. W praktyce oznacza to przechodzenie z okresu względnej stabilizacji do etapu zwiększonej wrażliwości na wszelkie anomalie klimatyczne.
Każda informacja dotycząca pogorszenia warunków upraw w USA, Europie czy regionie Morza Czarnego natychmiast przekłada się na reakcje giełd towarowych. Susza w części obszarów produkcyjnych zaczyna być postrzegana jako realne zagrożenie dla wielkości i jakości zbiorów.
Coraz większe znaczenie mają także potencjalne problemy jakościowe związane z nierównomiernym przebiegiem pogody. Dla rynku oznacza to ryzyko ograniczenia podaży ziarna o wysokich parametrach, nawet jeśli całkowity wolumen produkcji pozostanie relatywnie wysoki.
Giełdy i kapitał spekulacyjny zwiększają zmienność rynku
Maj pokazał również, że inwestorzy finansowi ponownie zaczęli aktywniej obserwować rynek rolny. Notowania pszenicy na giełdzie MATIF oraz w Chicago reagowały bardzo dynamicznie na publikacje raportów USDA oraz informacje dotyczące pogarszającej się sytuacji pogodowej.
Z jednej strony wzrosty cen płodów rolnych wspierane są przez obawy o przyszłe zbiory, z drugiej jednak rynek pozostaje pod presją wysokich światowych zapasów oraz słabszego handlu międzynarodowego. Powoduje to dużą zmienność i utrudnia przewidywanie kierunku cen w dłuższym terminie.
Polska: rynek bardziej napięty niż pokazują oficjalne szacunki
Choć w debacie publicznej czy raportach branżowych często pojawiają się informacje o dużych zapasach zbóż w Polsce, rzeczywista sytuacja może być bardziej złożona. Rynek nie dysponuje pełnymi i aktualnymi danymi dotyczącymi stanów magazynowych w gospodarstwach rolnych, szczególnie w przypadku sprzedaży realizowanej lokalnie i poza dużymi kanałami handlowymi.
W wielu regionach kraju rolnicy sygnalizują, że zapasy ziarna wyraźnie się zmniejszyły, a część gospodarstw sprzedała znaczną ilość towaru jeszcze zimą lub wczesną wiosną. Dotyczy to szczególnie gospodarstw potrzebujących poprawy płynności finansowej lub zwolnienia miejsca przed nowymi zbiorami, gdzie należy wykonać potrzebne prace w magazynach.
Równocześnie na rynku nadal widoczna jest ograniczona aktywność zakupowa dużych odbiorców i eksporterów, co tworzy wrażenie nadpodaży. W praktyce jednak problem może dotyczyć bardziej niskiej płynności handlu i ostrożności kupujących niż faktycznie rekordowych stanów magazynowych.
Istotna część obrotu odbywa się lokalnie — pomiędzy gospodarstwami, mieszalniami pasz czy mniejszymi odbiorcami — dlatego pełne oszacowanie rzeczywistych zapasów pozostaje bardzo trudne. W efekcie rynek funkcjonuje dziś bardziej w warunkach niepewności informacyjnej niż jednoznacznej nadwyżki podaży.
Takie podejście potwierdzają również organizacje rolnicze, które zwracają uwagę przede wszystkim na problemy ze sprzedażą i niską aktywność kupujących, a nie wyłącznie na wielkość zapasów.
Susza zaczyna wpływać na kondycję upraw
W maju wyraźnie widoczny był wpływ niedoboru opadów na kondycję części upraw ozimych i jarych. Szczególnie trudna sytuacja występuje w regionach, gdzie wiosenne opady były znacząco poniżej normy.
Problemem pozostaje nierównomierny rozkład wilgoci. Tam, gdzie pojawiały się lokalne opady, plantacje utrzymują relatywnie dobrą kondycję. W innych rejonach rolnicy zaczynają obawiać się zarówno niższych plonów, jak i pogorszenia parametrów jakościowych ziarna.
Na obecnym etapie sezonu wiele będzie zależało od przebiegu pogody w czerwcu i na początku lipca.
Koszty produkcji nadal jednym z największych wyzwań
Coraz większy wpływ na sytuację rynkową mają również wydarzenia geopolityczne. Napięcia na Bliskim Wschodzie powodują wzrost cen ropy naftowej oraz zwiększają koszty transportu i logistyki.
Dla rynku zbóż ma to ogromne znaczenie, ponieważ kraje regionu Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej należą do największych importerów pszenicy na świecie. Każde ryzyko zakłócenia dostaw lub wzrostu kosztów frachtu wpływa na zachowanie importerów i poziom cen.
Równocześnie region Morza Czarnego pozostaje kluczowym kierunkiem eksportowym dla światowego handlu pszenicą. Sytuacja w Rosji i Ukrainie nadal oddziałuje na europejski rynek zbóż oraz konkurencyjność eksportu z krajów UE, w tym z Polski.
Podsumowanie: Rynek czeka na rozstrzygnięcie przed żniwami
Maj 2026 roku nie przyniósł jeszcze jednoznacznego kierunku dla rynku zbóż. Z jednej strony wysokie zapasy ograniczają potencjał silnych wzrostów cen. Z drugiej jednak coraz więcej sygnałów wskazuje, że druga połowa roku może przynieść większą zmienność.
Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla oceny rzeczywistych strat pogodowych oraz jakości nowego ziarna. To właśnie od tych czynników zależeć będzie, czy lato 2026 przyniesie dalszą presję cenową, czy też początek wyraźniejszego odbicia rynku.
Artykuł powstał na bazie bieżącej analizy informacji pochodzących z: USDA – World Agricultural Supply and Demand Estimates, FAO – Food Price Index, International Grains Council (IGC), Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi – ZSRIR, KOWR – Rynek zbóż.

Sylwester Kowalczyk
Dział Skupu





