Nawożenie azotem – potencjał plonowania roślin

nawozenie zboz

nawozenie zboz

Nowe odmiany oferują wyższy potencjał plonowania, ale jednocześnie, aby uzyskać maksimum, wymagają innego spojrzenia na potrzebę nawożenia azotem. Przykładem mogą być tu kukurydze typu stay green. Potrzebują one sporych dawek tego składnika w glebie, nawet pod koniec wegetacji. Pszenice czy rzepaki, przy intensywnej ochronie fungicydowej, wykazują przedłużone zapotrzebowanie na ten pierwiastek w okresie nalewania nasion i ziarna. Dlatego właściwe zarządzanie dostępnością azotu przez cały okres wegetacyjny ma znaczenie dla wykorzystania pełnego potencjału plonowania roślin uprawnych.

Dostępne metody i terminy nawożenia często nie pokrywają zapotrzebowania rośliny uprawnej. Należy zatem zadbać o to, by gospodarowanie tym pierwiastkiem było odpowiednie, nie generowało strat ekonomicznych, a wpływało efektywnie na budowanie jak najwyższych plonów o wysokich parametrach jakościowych ziarna. Kluczowe jest niwelowanie skutków negatywnych zjawisk pogodowych, które wpływają na nawożenie. Potrzeby pokarmowe roślin są także zróżnicowane i uzależnione od gatunku, np. średnie jednostkowe pobranie składników pokarmowych pszenicy ozimej w kg/t ziarna wraz z odpowiednią masą słomy wynosi 28-32, natomiast pszenżyta ozimego - 22-26 kg/t ziarna. Zwiększanie dawek azotu ponad zalecane w celu pokrycia strat jest nieefektywne dla upraw i szkodliwe dla środowiska.

Azot odgrywa ogromną rolę plonotwórczą, jednak jego przyswajanie uzależnione jest od wielu innych ważnych składników, takich jak: wapń, siarka, magnez, potas, bor, fosfor, miedź, żelazo. Jak ważne jest nawożenie azotem, wiemy wszyscy, jednak bezsprzecznie kluczowe jest prowadzenie zbilansowanego nawożenia wszystkimi niezbędnymi pierwiastkami. Nieodzowne jest również przeprowadzanie analizy gleby w celu równomiernego dostarczania składników odżywczych, tak samo jak istotne jest dbanie o właściwe pH gleby. Azot jest najlepiej przyswajalny dla roślin w środowisku glebowym o odczynie pH 5,52-7. Nie bez znaczenia jest również zawartość gleby w materię organiczną. Próchnica pozwala na akumulację tego pierwiastka i wpływa na ograniczenie jego strat. Przed wykonaniem nawożenia azotowego należy bardzo dokładnie przygotować strategię i przeanalizować każdy szczegół, który bezpośrednio będzie miał wpływ na efektywność. Ważne są również warunki pogodowe, a w szczególności wilgoć. Oceniając ilości opadów z roku 2017 r., możemy być pewni, że zasobność gleby w ten pierwiastek będzie niższa, szczególnie na stanowiskach, na których obserwujemy również niewielką zawartość materii organicznej.

Określenie realnych plonów z danego pola dokonuje się przez obliczenie średnich plonów wybranej rośliny uprawnej z kilku ostatnich lat, pomijając rok najgorszy. Tę średnią można przyjąć przy wyznaczaniu dawki nawozów. Następnie należy obliczyć potrzebną dawkę azotu, korzystając z ogólnie dostępnych metod bilansowania obiegu tego pierwiastka, np. metodą bilansu na powierzchni pola (http://iung.pl/dpr/bilansowanie_skladnikow; W. Grzebisz, Nawozy i systemy nawożenia t. 2; s. 48-60; PWRiL, 2009).

Wszystko robimy z myślą o jak najefektywniejszym nawożeniu i późniejszym wykorzystaniu składników pokarmowych przez zboża. Chroniąc azot, wykorzystuje się w pełni jego zalety. N-Lock™ jest nowym produktem, który stabilizuje poziom tego pierwiastka, dzięki czemu zapewnia roślinom dostęp do optymalnej jego ilości, bez zmiany poziomu nawożenia!

Ze względu na to, że azot ulega licznym przemianom i jest pierwiastkiem o dużej mobilności dawki, nawożenia nim są zazwyczaj podzielone na dwa lub trzy razy, w zależności od gatunku oraz kierunku uprawy zbóż, a także wyboru odpowiedniej technologii.

Praktyka dawek dzielonych była kiedyś jedynym i najlepszym sposobem na zapewnienie roślinie dostępu do azotu. Straty tego pierwiastka są jednak nieuniknione i zwiększają się wraz ze wzrostem temperatury lub ulewnymi deszczami.

Wybór rodzaju nawozu wbrew pozorom nie należy do najłatwiejszych. Mamy sporą grupę nawozów zawierających w swoim składzie azot w różnych formach: amonowej, azotanowej oraz amidowej. Dokładnie określony kierunek uprawy zboża, znajomość stanowiska, a także wzięcie pod uwagę bieżącej oceny pogody ze szczególnym uwzględnieniem ilości opadów, pozwalały dotychczas na podjęcie decyzji. Nie jesteśmy już bezbronni wobec procesów przemian azotu - możemy eliminować ich negatywne skutki. N-Lock™ zapewnia swobodę doboru nawozów i większą elastyczność w terminach ich stosowania. Umożliwia to ograniczenie liczby wjazdów oraz, co najważniejsze, większe plony!

Tabela: Średnie jednostkowe pobranie składników pokarmowych przez rośliny uprawne w kg/t ziarna (nasion) wraz z odpowiednią masą słomy

Roślina uprawna N P2O3 K2O Mg S
Pszenica ozima 28-32 9-13 16-24 2,5-3,5 4,0-5,0
Pszenżyto ozime 22-26 9-13 16-24 2,5-3,5 3,0-4,0
Żyto ozime 22-26 10-13 18-26 2,0-3,0 2,5-3,5
Jęczmień jary 20-26 9-13 18-28 2,0-3,0 3,0-4,0
Pszenica jara 28-32 9-13 16-24 2,0-3,0 3,0-4,0
Owies 20-32 10-15 20-30 2,0-3,0 3,0-4,0


Pierwsza dawka azotu w zbożach

Pierwsza dawka azotu aplikowana na wiosnę w zbożach stanowi podstawę całego cyklu nawożenia zbóż. Podawana jest zaraz po ruszeniu wiosennej wegetacji, w fazie BBCH 26-29, w różnych ilościach w zależności od stanu roślin: od 40 kg N/ha na polach gęsto posianych, wybujałych, w dobrej kondycji z optymalną liczbą rozkrzewień, do 90 kg N/ha na plantacjach, które przezimowały słabiej i mają mniejszą liczbę rozkrzewień. W takim przypadku idealnym nawozem posypowym może okazać się Saletrosan 26 MAKRO, w którego składzie znajdziemy azot z przewagą formy amonowej, a także siarkę, której przyswajanie przez rośliny jest proporcjonalne z azotem. Oszacowanie pierwszej dawki azotu musi być bardzo precyzyjne, bo ma to przełożenie na plonowanie. Na plantacjach zbożowych, które gorzej przezimowały czy nie uzyskały właściwej liczby rozkrzewień, zastosowanie znajdą takie nawozy, jak ZAKSAN czy PULAN, w których składzie znajdziemy dwie formy azotu: amonową i saletrzaną w proporcji 50/50. W tym terminie powinno się też zastosować jednorazowo dawkę stabilizatora azotu N-Lock™ (2,5 l/ha). Dawka nie zależy od typu nawozu (mocznik, saletra amonowa, saletrosan, siarczan amonu, RSM®) ani od wysokości planowanej lub wymaganej jednostkowej albo łącznej dawki nawożenia azotem roślin uprawnych. Technologia N-Lock™ umożliwia też stosowanie jednorazowej, pełnej dawki nawożenia azotowego, np. 180 kg N/ha. N-Lock™ może być stosowany w technologii dawek dzielonych, eliminując jeden wjazd, np. z 3 do 2.

Szczegółowe informacje o technologii N-Lock™ dostępne są u doradców agrotechnicznych.


Druga dawka azotu - korekcyjna

Termin podania drugiej dawki azotu w zbożach przypada na fazę rozwojową zbóż BBCH 27-32 od końca fazy krzewienia do fazy strzelania w źdźbło. Nie należy opóźniać jej aplikacji. Od zastosowania do przyswajania pierwiastka przez roślinę zwykle mija kilka dni potrzebnych na rozpuszczenie się granuli nawozu i przemieszczenie się w profilu glebowym do warstwy, w której znajduje się system korzeniowy. W tym momencie stosujemy saletrę amonową ZAKSAN, PULAN lub saletrę amonową ANWIL. Dawka azotu na hektar jest również zależna od stanu roślin i wynosi od 40 kg N/ha na plantacjach dobrze rozwiniętych, na których nie widać niedoborów, do 90 kg N/ha na polach, które wymagają intensywnego uzupełniania tym pierwiastkiem. Na zbożach wybujałych, gęsto posianych aplikację drugiej dawki można opóźnić do momentu redukcji najsłabszych rozkrzewień, jednak nie można opóźniać na tyle długo, by doprowadzić do efektu niedoboru azotu.

RSM® jest nawozem, który można zastosować w zbożach zarówno w pierwszej, jak i drugiej dawce, a jego dawkowanie jest zależne od stanu plantacji zbożowej. W swoim składzie zawiera trzy formy azotu: amonową, saletrzaną i amidową, która ulega przemianom po zastosowaniu do amonowej, a później do saletrzanej. Swoją zwiększoną efektywność RSM® zawdzięcza formie płynnej, dzięki czemu formy amonowa i saletrzana w nim zawarte są niemalże natychmiast po aplikacji dostępne dla rośliny. Do oprysku pogłównie musimy używać rozpylaczy wielostrumieniowych wytwarzających duże krople, które szybko spływają i wnikają w profil glebowy, nie powodując przy tym uszkodzeń zbóż. W trakcie wykonywania zabiegu agrotechnicznego należy zwrócić uwagę na to, by rośliny były suche, krople rosy mogą utrudniać spływanie RSM®-u, co w konsekwencji może skutkować poparzeniami. W wyższych fazach rozwojowych zbóż konieczne jest korzystanie z węży rozlewowych, które w znaczny sposób ograniczą bezpośredni kontakt RSM®-u z liśćmi zbóż, tym samym ryzyko wystąpienia poparzeń będzie mniejsze. Dawkę azotu przeliczamy podobnie jak w przypadku nawozów posypowych, wyliczając zapotrzebowanie plantacji zbożowej na ten pierwiastek, a także na podstawie oceny kondycji fizjologicznej uprawy.

Dawka trzecia ,,na kłos"

Trzecia dawka azotu stosowana jest w uprawach zbóż prowadzonych intensywnie pod kątem uzyskania nie tylko wysokich plonów, ale także wysokich parametrów jakościowych ziarna. Zazwyczaj aplikowana jest w okresie połowy maja w fazie liścia flagowego. Przed zastosowaniem trzeciej dawki należy rozważyć konieczność przeprowadzenia zabiegu. Jeżeli w tym okresie borykamy się z deficytem wody, należy z dawki zrezygnować, by nie spowodować odwrotnego efektu niż zamierzony i tym samym wpłynąć na obniżkę plonu. Obserwując barwę i wyrównanie łanu zbóż, będziemy mogli ocenić niedobór i po przeanalizowaniu warunków atmosferycznych podjąć decyzję o konieczności i możliwości wykonania aplikacji nawozu azotowego.

dr inż. Grzegorz Grochot
Krzysztof Szafrański



Polecamy również

Nowe odmiany oferują wyższy potencjał plonowania, ale jednocześnie, aby uzyskać maksimum, wymagają innego spojrzenia na potrzebę nawożenia azotem. Przykładem mogą być tu kukurydze typu stay green. Potrzebują one sporych dawek tego składnika w glebie, nawet pod koniec wegetacji. Pszenice czy rzepaki, przy intensywnej ochronie fungicydowej, wykazują przedłużone zapotrzebowanie na ten pierwiastek w okresie nalewania nasion i ziarna. Dlatego właściwe zarządzanie dostępnością azotu przez cały okres wegetacyjny ma znaczenie dla wykorzystania pełnego potencjału plonowania roślin uprawnych.