Ubezpieczenie zwierząt domowych i gospodarskich. Co warto wiedzieć?
Marta Jasiówka
Wypadek, nagła choroba, kradzież, pożar budynku gospodarskiego czy porażenie zwierząt prądem mogą oznaczać wysokie koszty i poważne straty. Odpowiednio dobrana polisa pozwala ograniczyć ich finansowe konsekwencje.
W tym artykule wyjaśniamy, jak ubezpieczyć psa, kota, konia lub całe stado oraz na jakie wyłączenia, limity i warunki ubezpieczenia należy zwrócić uwagę.
Ubezpieczenie zwierząt domowych — podstawowe informacje
Niewielu właścicieli zwierząt towarzyszących zdaje sobie sprawę, że posiadając ubezpieczenie ruchomości domowych - w ramach ubezpieczenia mieszkania lub domu - posiada także ubezpieczenie zwierząt domowych. Towarzystwa ubezpieczeniowe traktują psa i kota jako ruchomość domową.
Do katalogu zwierząt domowych możemy także dopisać chomiki, świnki morskie, papugi, kanarki, żółwie, ryby akwariowe, fretki, szynszyle, myszoskoczki, myszy, szczury, króliki, ale pod warunkiem, że nie są utrzymywane w celach hodowlanych lub handlowych.
Od jakich zdarzeń można ubezpieczyć zwierzęta domowe w ramach ubezpieczenia ruchomości domowych?
Ubezpieczenie ruchomości domowych zabezpiecza właściciela przed kradzieżą lub rabunkiem zwierzęcia domowego. Pokrywa również koszty leczenia, szycia ran, operacji powstałych w wyniku nieszczęśliwego wypadku naszego zwierzęcia. Takim wypadkiem może być:
- potrącenie zwierzęcia przez samochód
- pogryzienie przez inne zwierzę
- połknięcie przez zwierzę trutki na szczury lub skaleczenia w czasie spacerów
Zdarzają się sytuacje, w których towarzystwo ubezpieczeniowe zwraca koszty uśpienia i utylizacji zwierzęcia domowego. Na przykład: jeśli lekarz weterynarii uzna za zasadne skrócenie cierpienia zwierzęcia lub jeśli dalsze leczenie jest bezcelowe. Niektóre towarzystwa rozszerzają również ochronę dla psa i kota o koszty kremacji lub pochówku oraz udokumentowane poniesione koszty prowadzenia akcji poszukiwawczej (płatne ogłoszenia, ulotki) w przypadku zaginięcia zwierzęcia.
Na rynku ubezpieczeń znajdują się też firmy, których odpowiedzialność ubezpieczeniowa jest poszerzona (za dodatkową opłatą) o nagłe zachorowania kota lub psa, które zostało zdiagnozowane po raz pierwszy w trakcie trwania okresu ubezpieczenia.
Polisa zabezpiecza także właściciela na okoliczność śmierci zwierzęcia spowodowanej w wyniku pożaru, powodzi czy zalania lokalu.
Od czego nie chroni polisa?
W przypadku większości towarzystw ochroną nie są objęte koszty leczenia wynikające z zachorowania lub śmierci zwierzęcia z przyczyn naturalnych. Co za tym idzie eutanazja i utylizacja zwierzęcia z tych przyczyn także nie podlega ubezpieczeniu.
Ubezpieczyciel nie pokrywa też kosztów kastracji, sterylizacji, opieki związanej z ciążą i porodem, profilaktyki zdrowia zwierzęcia, czyli szczepień, odrobaczań lub usuwania kamienia nazębnego, a także wszelkiego rodzaju zabiegów pielęgnacyjnych.
Z odmową wypłaty odszkodowania można się też spotkać w sytuacji rażącego niedbalstwa opiekuna zwierzęcia, gdy do zdarzenia doszło na przykład, gdy opiekun był pod wypływem środków odurzających lub zdarzenie było zamierzone.
Ile może kosztować tego typu ubezpieczenie?
Koszt ubezpieczenia ruchomości domowych uzależniony jest od przyjętej sumy ubezpieczenia. Im wyższa suma, tym wyższa składka. Zwykle jest to koszt od kilkudziesięciu do kilkuset złotych rocznie. Należy jednak pamiętać, że towarzystwa wprowadzają limity odpowiedzialności na niektóre wypadki ubezpieczeniowe np. kradzież zwierzęcia domowego.
Wtedy, pomimo że suma ubezpieczenia domu czy mieszkania jest wyższa, właściciel uzyska odszkodowanie do maksymalnego limitu ustalonego w OWU. Zwykle też firmy ubezpieczeniowe wprowadzają odmienne limity ze względu na pochodzenie zwierzęcia. Te rasowe mają większe limity od tych bez rodowodu.
A co jeśli nasz pies lub kot zachoruje?
Aby uchronić się przed kosztami związanymi z leczeniem zwierzęcia, spowodowanym jego chorobą, powinniśmy wykupić odrębną, dedykowaną dla psa lub kota polisę. Ubezpieczenie ruchomości domowych w tym wypadku może nie wystarczyć lub w ogóle nie pokryć takich wydatków.
W ramach takiej polisy pokrywane są: koszty badań laboratoryjnych, obrazowych, koszty wizyt lekarskich, hospitalizacji zwierzęcia, leków, operacji. Odszkodowanie przysługuje także w przypadku śmierci w wyniku choroby czy wypadku niezależnie od przyczyny.
Na rynku dostępne są nawet pakiety ubezpieczeniowe pokrywające koszty zabiegów pielęgnacyjnych takich jak obcinanie pazurów, czyszczenie uszu, koszty badań profilaktycznych, konsultacji behawioralnych lub dietetycznych.
Koszt takiej polisy uzależniony jest od wybranej przez ubezpieczającego sumy ubezpieczenia i zakresu.
Składki są tutaj o wiele wyższe niż w przypadku ubezpieczenia zwierzęcia w ramach ruchomości domowych i ich koszt to wydatek od 30 do nawet 220 zł miesięcznie.
Trzeba mieć na uwadze, że niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe warunkują przystąpienie do ubezpieczenia od wieku zwierzęcia, wymagają wcześniejszego zaczipowania pupila, przejścia pozytywnie ankiety medycznej oraz okazania książeczki zdrowia z aktualnymi wpisami.
Ubezpieczenie koni
Konie traktowane są w świetle prawa jako zwierzęta gospodarskie, nawet jeśli traktujemy je jako towarzysza czy członka rodziny. Dlatego, aby ochronić zdrowie lub życie takiego konia, powinniśmy wykupić dedykowaną dla tego gatunku polisę.
W Polsce mamy kilku ubezpieczycieli oferujących szczególną ochronę dla koni użytkowych, rekreacyjnych czy sportowych. Zakres ubezpieczenia obejmuje:
- kradzież i rabunek
- koszty operacji (m.in. kolek żołądkowo-jelitowych, operacji złamań, zerwanych ścięgien, mięśni, więzadeł, usuwanie zmian nowotworowych itp.)
- śmierć lub uśpienie w wyniku wypadku, choroby, ciąży, porodu, operacji lub kastracji
- trwałą utratę zdatności użytkowej lub/i rozpłodowej w wyniku wypadku, choroby, ciąży, porodu, operacji
Koszty polisy obejmującej tylko koszty operacji uzależnione są od wybranego wariantu ubezpieczenia, natomiast koszty polisy chroniącej od śmierci, kradzieży czy utraty zdatności zależne są także od wartości konia. Składki za polisy operacyjne rozpoczynają się od kilkuset złotych rocznie, natomiast składki za polisy życiowo-kradzieżowe to koszty rzędu kilku tysięcy złotych rocznie.
Ubezpieczenie nie obejmuje kosztów operacji przeprowadzonych w warunkach stajennych, polowych oraz bez odpowiedniej sedacji. Polisa nie obejmuje też m.in. szkód w okresie karencji, związanych z chorobami zakaźnymi podlegającymi obowiązkowi zwalczania, w czasie przewożenia konia nieprzystosowanym do tego środkiem transportu czy w związku z użytkowaniem konia w inny sposób niż zadeklarowany w polisie.
Ubezpieczenie zwierząt gospodarskich i hodowlanych
Jeśli zwierzęta są utrzymywane w celach hodowlanych lub do produkcji żywności czy surowców warto, aby ich właściciel wykupił polisę chroniącą stado od zdarzeń losowych.
Pożar obory czy przepięcie w wyniku pioruna zwykle powoduje straty masowe. Śmierci czy ubojowi z konieczności podlegają wtedy nie pojedyncze sztuki, a całe stado. Warto pamiętać, że tego typu ubezpieczenie jest dotowane przez budżet państwa, a kwota dotacji to 65% składki.
Gatunki zwierząt, które podlegają pod tego typu ubezpieczenie to: bydło, świnie, owce, kozy, konie, kury, indyki, kaczki, gęsi, przepiórki, perlice lub strusie.
Należy jednak pamiętać, że do ubezpieczenia muszą zostać zgłoszone wszystkie posiadane przez gospodarza zwierzęta tego samego gatunku, znajdujące się w miejscu określonym w polisie.
Wyżej wymienione zwierzęta gospodarskie można ubezpieczyć od takich ryzyk jak:
- huragan
- uderzenie pioruna
- powódź
- deszcz nawalny
- obsunięcie się ziemi
- lawina
- grad
- ubój z konieczności, który jest następstwem powyższych zdarzeń
Ochroną ubezpieczeniową objęte są też szkody wynikające z akcji ratowniczej wyburzenia czy odgruzowania oraz szkody wynikające z zanieczyszczenia lub skażenia bezpośrednio spowodowane wcześniej wymienionymi zdarzeniami.
Polisę można rozszerzyć o ogień, eksplozję, porażenie prądem, tąpnięcie, upadek statku powietrznego, napór śniegu i lodu, silny wiatr, dym i sadza, wandalizm, trzęsienie ziemi, uderzenie pojazdu, upadek przedmiotów, huk ponaddźwiękowy oraz ubój z konieczności, który jest następstwem tych zdarzeń. Za dodatkową składką można też wykupić ryzyko kradzieży.
Drugą formą wsparcia państwowego do ubezpieczeń zwierząt gospodarskich jest refundacja 70% składki. Warunkiem skorzystania z tej pomocy jest wykupienie polisy na jedną z uznanych chorób zakaźnych np. salmonellę, ASF, grypę ptaków, pryszczycę czy chorobę niebieskiego języka. Niestety jedynie nieliczne towarzystwa ubezpieczeniowe oferują tego typu ubezpieczenia.
Ponadto do ubezpieczenia nie można przyjąć pojedynczych sztuk zwierząt. Określone są minimalne progi liczby zwierząt: minimum 4 sztuki bydła, owiec, kóz lub koni, 14 sztuk świń czy minimum 1000 sztuk drobiu.
Na rynku dostępne są także niedotowane ubezpieczenia zwierząt gospodarskich
W ramach takiej polisy możemy ubezpieczyć pasieki pszczele lub zwierzęta futerkowe np. od ognia, huraganu, powodzi, wypadku w transporcie czy kradzieży. Możliwe jest też ubezpieczenie ryb w stawach hodowlanych od uduszenia, zatrucia czy przypadkowego wypłynięcia poza staw.
Niektóre towarzystwa oferują także ubezpieczenia produkcji zwierzęcej np. chów czy hodowle drobiu, produkcję jaj lęgowych lub konsumpcyjnych, a ryzyka objęte ochroną to m.in. awarie wentylacji, przegrzanie czy panika stada.
Ubezpiecz się z firmą Osadkowski
Warto rozważyć ubezpieczenie zwierząt domowych i gospodarskich. Osoby zainteresowane ofertą mogą skontaktować się z naszymi doradcami. W naszej ofercie, oprócz ubezpieczeń dla zwierząt domowych i gospodarskich znajdują się również pozostałe ubezpieczenia rolne, m.in. ubezpieczenia upraw, OC rolnika, budynków gospodarskich, maszyn.
Zachęcamy do kontaktu z naszymi doradcami, którzy pomogą w wyborze kompleksowej oferty.
W Osadkowski rolnicy mogą skorzystać z oferty największych towarzystw ubezpieczeniowych, takich jak:
- Generali
- PZU
- InterRisk
- VH Polska
- Warta
- Ergo Hestia

Marta Jasiówka
Dział Usług Finansowych





