Między presją podaży a stagnacją cen — Rynek zbóż w Polsce i Europie
Sylwester Kowalczyk
Początek 2026 roku na rynku zbóż upływa pod znakiem wyczekiwania i rosnącej niepewności. Choć Polska pozostaje jednym z filarów unijnej produkcji ziarna, realia cenowe dalekie są od optymizmu. Nadwyżki surowca, słaby handel zagraniczny i presja kosztowa sprawiają, że producenci funkcjonują w coraz trudniejszych warunkach, a rynek wciąż nie znajduje impulsu do wyraźnego ożywienia.
Polska: najtańszy rynek zbóż w Unii i niska opłacalność produkcji
Styczeń 2026 roku na krajowym rynku zbóż nie przyniósł przełomowych zmian. Polska, pomimo swojej pozycji jako jednego z największych producentów zbóż w Unii Europejskiej, boryka się z wyraźną presją podaży i utrzymującymi się niskimi cenami skupu. Warto zauważyć, że krajowe stawki za zboża znajdują się obecnie wyraźnie poniżej unijnej średniej — zwłaszcza w przypadku kukurydzy, której ceny plasują się w dolnych granicach notowań europejskich.
Notowania pszenicy konsumpcyjnej w Polsce w styczniu oscylowały wokół poziomów znacznie niższych niż w większości krajów UE, a ceny kukurydzy trafiają do analiz w kontekście najniższych zakresów w całej Unii. To sytuacja, która z jednej strony zwiększa konkurencyjność polskiego zboża, z drugiej jednak poważnie ogranicza marże producentów i utrudnia pokrycie kosztów produkcji przy rosnących cenach energii i pracy. Pamiętajmy że uśrednione ceny nie uwzględniają kosztów transportu.
Stagnacja cen i słaby popyt eksportowy
Podstawowym czynnikiem wpływającym na sytuację na rynku zbóż w kraju jest wysoka podaż produkcyjna skorelowana z ograniczonym popytem eksportowym. Eksperci wskazują, że przy rekordowych zapasach zbóż w magazynach polskich gospodarstw i firm skupu, bez silniejszego impulsu z zewnątrz — czyli zwiększonego popytu w portach lub wzrostu cen na rynkach globalnych — ceny będą pozostawały pod presją.
Ponadto stagnacja na krajowym rynku skupu jest potwierdzana przez cotygodniowe zestawienia, które pokazują minimalne zmiany w cenach podstawowych gatunków zbóż, takich jak pszenica, jęczmień czy żyto, co dodatkowo utrwala przekonanie o braku impulsów do ożywienia.
Unia Europejska: produkcja, handel i perspektywy
Na większym, europejskim planie rynek zbóż charakteryzuje się zróżnicowaną sytuacją między państwami. Najwięksi producenci UE — Francja, Niemcy i Polska — wciąż generują znaczne ilości zbóż, choć dynamika ich pozycji różni się nieco w zależności od segmentu i rodzaju ziarna.
Eksport zbóż i produktów zbożowych z Unii zmniejszył się w ostatnim sezonie, co jest częściowo związane z konkurencją na rynkach światowych, a także ze zmianami w popycie importowym. Dane statystyczne pokazują spadek wartości eksportu pszenicy i innych zbóż, co może wpływać na perspektywy cenowe i dynamikę produkcji w kolejnych kwartałach.
W kontekście długoterminowym analizy rynkowe wskazują na umiarkowany wzrost popytu i wartości rynku zbóż w Unii Europejskiej w nadchodzących latach, wynikający z rosnącego zapotrzebowania na żywność i pasze. Jednak perspektywy te są bardziej odległe i niekoniecznie przekładają się na krótkoterminowe odbicie cenowe w 2026 roku.
Wpływ polityki handlowej i geopolityki
Choć w styczniu 2026 r. kwestie handlu zewnętrznego nie dominowały bezpośrednio dyskusji rynkowej, trwające rozmowy na szczeblu unijnym o ograniczeniach importu rolnego z Ukrainy nadal mogą mieć wpływ na strukturę podaży i handlu zbóż w Europie. Rada UE rozważa m.in. zmiany zasad dotyczących taryf i kwot wolnych od ceł, co może wpłynąć na konkurencję na rynku.
Stagnacja i czekanie na impuls wzrostowy
Podsumowując, rynek zbóż w Polsce i Europie na początku 2026 roku cechuje się:
- niskimi cenami skupu w Polsce, znajdującymi się poniżej średnich unijnych, co obciąża opłacalność produkcji
- stagnacją na rynku krajowym, z niewielkimi zmianami w notowaniach i ograniczonym popytem eksportowym
- zmniejszonym eksportem unijnym, co częściowo wynika z szerszych trendów globalnych w handlu zbożami
- perspektywami umiarkowanego wzrostu w przyszłości, choć aktualne warunki rynkowe pozostają trudne dla producentów
Taki krajobraz rynku wskazuje, że rolnicy i przedsiębiorstwa z branży zbożowej w najbliższych miesiącach będą szczególnie uważnie obserwować sygnały z rynków światowych oraz polityki handlowej UE, które mogą przełożyć się na ożywienie cen i poprawę warunków sprzedaży.
Sylwester Kowalczyk
Dział Skupu