Napięta podaż wspiera ceny pszenicy
Sylwester Kowalczyk
Pszenica zyskuje na znaczeniu, ale jej ceny nie muszą rosnąć bez przerwy. Problemy z eksportem z regionu Morza Czarnego wzmacniają europejski rynek, jednak potencjał wzrostów nadal ogranicza konkurencja tańszego ziarna.
Polskie porty przyspieszają
Ataki na statki handlowe na Morzu Czarnym utrudniają eksport z Rosji i Ukrainy. W październiku oba kraje mogą wyeksportować łącznie nie więcej niż 3 mln ton pszenicy, wobec blisko 7 mln ton przed rokiem. Jednocześnie polski eksport przyspiesza, a podaż ziarna na krajowym rynku maleje. W portach ceny pszenicy konsumpcyjnej wróciły w okolice 1040–1050 zł/t.
Rynek pszenicy - co dalej?
W najbliższych tygodniach ograniczona dostępność ziarna w handlu światowym może wspierać ceny w Europie. Wzrosty mogą jednak hamować tania pszenica z Argentyny, konkurencja rosyjskiego ziarna oraz presja spadkowa na giełdach, związana m.in. z sytuacją na rynku kukurydzy.
Dla rolnika
Warto śledzić lokalne ceny skupu i koszty transportu. Przy ograniczonej podaży ceny mogą pozostać mocne, ale dalsze wzrosty nie są przesądzone.

Sylwester Kowalczyk
Dział Skupu





