Pszenica pod presją, ale eksport daje wsparcie
Sylwester Kowalczyk
O kierunku cen pszenicy w kolejnych tygodniach mogą zdecydować przede wszystkim możliwości eksportowe i dostępność ziarna na rynku międzynarodowym. Czy obecna sytuacja pozwoli utrzymać notowania w Europie?
Eksport i sytuacja na Morzu Czarnym wpływają na ceny pszenicy
Na światowym rynku pszenicy utrzymują się rozbieżne tendencje: w USA ceny spadają, podczas gdy w Europie działają czynniki wspierające notowania. Istotna pozostaje sytuacja na Morzu Czarnym, gdzie ataki na statki handlowe i problemy logistyczne ograniczają eksport. Algieria kupiła 660–720 tys. ton pszenicy, płacąc o 5–7 USD/t więcej niż we wrześniu. Dodatkowym wsparciem dla rynku unijnego są obniżone prognozy zbiorów we Francji oraz wysoki eksport z Polski, który w lipcu i sierpniu osiągnął 1,35 mln ton.
W kolejnych tygodniach ceny pszenicy w Europie mogą utrzymać obecny poziom lub wzrosnąć, jeśli utrzymają się problemy z dostawami z regionu Morza Czarnego. Z drugiej strony konkurencja innych eksporterów i presja na giełdzie w Chicago mogą ograniczać wzrosty. W Polsce istotne będzie tempo eksportu, które – jeśli pozostanie wysokie – może zwiększyć ryzyko niedoborów pod koniec sezonu.
Dla rolnika
Warto obserwować ceny w portach i sytuację eksportową, a decyzje o sprzedaży dostosowywać do potrzeb gospodarstwa, nie zakładając jednego kierunku zmian cen.

Sylwester Kowalczyk
Dział Skupu



