fbpx

Nie wszystko kreda, co kredą zwą

kreda male

kreda male

Na rynku spotykamy wiele nawozów wapniowych o różnym składzie i właściwościach. Sprzedający prześcigają się w ofertach, a rolnikom coraz trudniej przebrnąć przez gąszcz informacji.

Nie od dziś wiadomo, że różnice między nawozami wapniowymi mogą być znaczące, a efekty widoczne często dopiero za kilka lub kilkanaście lat, o ile w ogóle się pokażą.

Ze względu na nieinwazyjne działanie najbardziej poszukiwane są produkty węglanowe. W obrębie tej grupy spotykamy zarówno twarde skały, jak i formy miękkie dające szybki efekt na polu. Do najbardziej miękkich, bo najmłodszych form węglanu wapnia zdecydowanie należy kreda. Nazwa ta określa zarówno okres, w którym powstało złoże, jak i informuje o strukturze budowy cząsteczek wapnia. Wapień powstały w okresie kredy ma budowę amorficzną określaną często jako porowatą i właśnie budowa jest wyróżnikiem świadczącym o jakości nawozu, szybkości działania, a tym samym o efektach ekonomicznych odkwaszania gleb. Określenie „kreda” stało się synonimem jakości nawozu ze względu na jej wręcz lecznicze działania na glebę. Przypisanie tak wielu pozytywnych cech zaowocowało tym, iż na rynku znalazło się wiele produktów nazywanych „kredą”, niemających wspólnego pochodzenia naturalnego, a na pewno niecharakteryzujących się amorficzną budową cząsteczek. Informacja ta jest o tyle istotna, że budowa porowata daje nieporównywalnie większą powierzchnię styku wapnia z roztworem glebowym, a tym samym przyspieszone działanie w stosunku do silnie zmineralizowanej skały wapiennej. Rolnik, widząc kredy: pastewne, techniczne, rolnicze, jurajskie i inne wymyślone nazwy, nie potrafi ocenić przydatności nawozu do szybkiego, a zarazem bezpiecznego regulowania odczynu gleby. W takiej sytuacji z pomocą przychodzi ustawodawca. Rozporządzenie Ministra Gospodarski z dnia 8 września 2010 r. jednoznacznie pokazuje, które odmiany nawozów wapniowych pochodzą z przerobu skał wapiennych, a które są pochodzenia naturalnego (kopaliny).

Producent ma obowiązek podać typ wapna nawozowego i jego odmianę, a tym samym odkryć tajemnicę, z jakiego źródła pochodzi nawóz. Informacja ta musi być umieszczona w sposób czytelny na opakowaniu i w dokumentach.

Na podstawie odmiany dowiemy się, czy jest to nawóz z przerobu skał wapiennych (odmiana 04, 05) – twardych, mielonych, nieporowatych, czy tak poszukiwana przez rolników kreda suszona (06a, 07a), określona w ustawie jako „wapno kredowe” – amorficzna, porowata, miękka i najłatwiej rozpuszczalna struktura (kopalina pochodzenia naturalnego). Jak widać, wystarczy odczytać typ i numer odmiany, by otrzymać istotne z rolniczego punktu widzenia informacje.

Podobną odpowiedź daje Rozporządzenie Unii Europejskiej 2003/2003, według którego kreda jest określona jak następuje: „G. Środki wapnujące, G1. Wapień naturalny, 5a) Kreda standardowa lub 5b) kreda rozdrobniona”.

Przy okazji warto zwrócić uwagę na to, czego należy wymagać od dystrybutora lub producenta nawozu, aby być pewnym, że decydujemy się na zakup dokładnie tego nawozu, na którym nam zależy:

  • wszelkie możliwe badania i atesty z akredytowanych laboratoriów (np. SChR, IUNG)
  • badania powinny zawierać zawartość CaO lub CaO+MgO (dolomity) w masie nawozu
  • reaktywność (i tu uwaga: kreda ma reaktywność bliską 100% lub 100% w kwasie cytrynowym) Reaktywność w słabym kwasie cytrynowym odzwierciedla prawdziwą reaktywność nawozu wapniowego w glebie. Jeżeli reaktywność nawozu jest niższa, to znaczy, że będzie on reaktywny na niższym poziomie, a zatem mniej skuteczny
  • oraz wyżej wspomniane: typ i odmianę nawozu na dokumentach i opakowaniach

Dla rolnika podejrzane powinny być niepełne informacje w materiałach reklamowych, np. „reaktywność 90%”. Ta informacja nie ma większej wartości, jeżeli nie jest podana metoda badania, czyli określenie, w jakim kwasie była badana reaktywność: czy w silnym kwasie solnym, czy w słabym kwasie cytrynowym, który dobrze imituje środowisko glebowe. Jest to podstawowa informacja, która mówi nam o skuteczności nawozu w glebie!

Przy zakupie granulatów warto zwrócić uwagę na wilgotność nawozu. Ma to istotne znaczenie ze względu na cenę (w myśl zasady: płać za nawóz, a nie za wodę), ale też na możliwość wysiewu, zawieszanie się w skrzyni nawozowej lub zatykanie aparatu wysiewającego oraz brak możliwości magazynowania zimą (zamarznięte granule rozpadają się).

dr Bogumiła Nestorowicz bogumila.nestorowicz@omya.com

Marek Tyrajski marek.tyrajski@omya.com



Polecamy również

Różnice między nawozami
wapniowymi mogą być znaczące, a efekty widoczne
często dopiero za kilka lub kilkanaście lat,
o ile w ogóle się pokażą